Wioska Ruteng Pu’u i okrągłe pola ryżowe na wyspie Flores w Indonezji

Podczas naszej wyprawy do Indonezji w 2012 mieliśmy przyjemność odwiedzić wioskę Ruteng Pu’u, porozmawiać z jej wodzem i dowiedzieć się paru bardzo interesujących informacji na temat tego miejsca na świecie.

Ruteng Pu’u odwiedziliśmy zwiedzając centralną część wyspy Flores. Był to bardzo ciekawy przystanek na naszej trasie przez Indonezję.

Wioska była zbudowana na planie okręgu, w centralnym miejscu znajdowało się duże skupisko kamieni, wokół którego prowadziła ziemista droga otoczona pierścieniem z jeszcze większej ilości kamieni przypominających szeroki chodnik. Wokół większego pierścienia znajdowały się chaty.

01-2012-Ruteng_Puu-IMG_0928

02-2012-Ruteng_Puu-IMG_0932

03-2012-Ruteng_Puu-IMG_3171

Po wstępnym obejrzeniu wioski, zostaliśmy zaproszeni do chaty wodza na rozmowę. Okazał się nim wysoki mężczyzna o imieniu Lambertus. Rozmowa zaczęła się z dystansem, od ogólnych tematów na temat wioski. Dowiedzieliśmy się że np. konstrukcja z kamieni pośrodku wioski to miejsce na dary. Powoli jednak podczas rozmowy, wódz stawał się bardziej przyjazny. W międzyczasie jego żona przyniosła betel (liście z dodatkami do żucia – bardzo popularny w południowo-wschodniej Azji ) oraz arak (lokalny 40% alkohol), które wódz co jakiś czas sobie zażywał.

04-2012-Ruteng_Puu-IMG_0929

05-2012-Ruteng_Puu-IMG_0940

Dowiedzieliśmy się że wódz ma „pod sobą” ok. 900 ludzi. W 2012 roku miał 67 lat, 5 córek i 1 syna. Nie ma wykształcenia, ale mimo wszystko wszyscy przychodzą do niego po radę. Okazał się człowiekiem bardzo charyzmatycznym i o wysokim poczuciu humoru. Powiedział, że bardzo lubi podróżować. Odpowiedzieliśmy, że w takim razie zapraszamy go lub jego dzieci do Polski i z przyjemnością pomożemy ze wszystkim. Wódz bez namysłu zapytał się kiedy? :) Odpowiedziałem, że nie teraz, bo jest zimno i nie będzie mógł nosić swojego stroju (który nosi zawsze), a on że to nie problem bo po prostu napije się więcej arak’i :)

06-2012-Ruteng_Puu-IMG_3179

07-2012-Ruteng_Puu-IMG_0948

Wódz zaprezentował nam też maskę do tańca caci. Taniec to według nas raczej niepoprawna nazwa na ten rytuał, gdyż jest to bardzo brutalna tradycja a raczej walka. Maska jest potrzebna, aby chronić oczy. Caci odbywa się tylko podczas dużych ceremonii i musi być poprzedzony modlitwą do duchów. Podczas tańca caci można sprawdzić, która wioska ma silniejszą magię.

08-2012-Ruteng_Puu-IMG_0951

09-2012-Ruteng_Puu-IMG_3178

Lambertus opowiedział nam także legendę założenia wioski. Był duch który miał zwierzątko, wyglądem przypominające nietoperza. Przodek wodza miał psa, który przestraszył szczekaniem to zwierzątko. Duch zaczął więc szukać zwierzątka i spotkawszy przodka wodza zapytał się, czy go nie widział. Ten odpowiedział, że nie, ale po chwili złapał szczura i podniósł go mówiąc, że to pewnie jest jego zwierzątko. Duch nie widząc sporej różnicy potwierdził, ale się zdziwił, że człowiek może unieść coś takiego, bo dla ducha taki szczur stanowił bardzo duży ciężar. Przodek powiedział, że odda zwierzątko, ale w zamian duch zapewni mu drewno i kamienie na wioskę. Duch zgodził się na taki układ i tak powstała wioska i kamienne konstrukcje. Według wodza nigdzie indziej tych kamieni nie można spotkać, są tyko w tej wiosce.

Później dowiedzieliśmy się także, że kamienie te są spojone cementem przez Holendrów.

Odnośnie kształtu jakim jest okrąg, to nie ogranicza się on jedynie do kształtu wioski, jest widoczny także w budowie samych chat jak i … pól ryżowych należących do wioski. Pola ryżowe są bardzo charakterystyczne, są okrągłe, „małe w środku a duże na zewnątrz – tak jak w chacie”. Każde pole to rodzina, im silniejsza tym ma większe pole.

10-2012-Ruteng_Puu-IMG_0934

11-2012-Ruteng_Puu-IMG_1187

Pod koniec naszego spotkania, atmosfera zrobiła się bardzo bliska, a wódz zażartował sobie z propozycją odkupienia mojej żony za 5 bawołów, 3 domy i 330 mln IDR – podobno to dobra cena, tylko jak przewieźć bawoły z powrotem do Polski ;)

Przyniósł też nam swoje narodowe stroje abyśmy je przymierzyli. Były to oryginalne stroje, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Te które ja nosiłem należały do ojca Lambertusa. Niestety nie poznaliśmy dokładniej całej symboliki każdego szczegółu strojów, dowiedzieliśmy się jedynie, że ta zawieszka pod moją brodą może być tylko noszona przez osoby wybrane i oznacza, że ten człowiek jest odważy i idąc na walkę idzie wygrać lub zginąć. Zaproponowałem wodzowi, że teraz mając te stroje na sobie powinniśmy iść i poszukać jego wrogów :)

12-2012-Ruteng_Puu-IMG_0954

13-2012-Ruteng_Puu-IMG_0960

Czas upływał nieubłaganie i musieliśmy opuścić przemiłego gospodarza i jego wioskę. Wspomnienie tego spotkania pozostanie w nas do końca życia!

14-2012-Ruteng_Puu-IMG_3185

Jedna myśl nt. „Wioska Ruteng Pu’u i okrągłe pola ryżowe na wyspie Flores w Indonezji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Please type the characters of this captcha image in the input box