Szczupak 112cm z Żarnowca

Wyjazd nad Żarnowiec 2017 zaczął się nieciekawie, przez pierwsze 2 dni wiało ponad 45km/h, więc nawet nie wypłynąłem na wodę. Łódź zwodowałem dopiero trzeciego dnia, gdy pogoda uległa poprawie.

W środę obrzucałem blaty zmieniając przynęty i ich prowadzenie, za każdym nowym płynięciem. Celem było odnalezienie schematu, który pasuje szczupakom w tym roku. Wynikiem pierwszego dnia były 2 odprowadzenia metrówek (niestety tylko śledziły przynęty do samej łodzi), jedno branie niezacięte i 2 odprowadzenia mniejszych ryb. Będąc nad Żarnowcem trzeba się nastawić na małą ilość brań, ale jeśli już są, to przeważnie konkretniejsze sztuki. Tak więc pierwszy dzień zaliczyłem do udanych: ryby są, wiem do czego wychodzą, tylko potrzeba czegoś aby je skusić.

Wypływając drugiego dnia na wodę, miałem zaplanowany schemat działania: korzystać tylko z tych bardziej atrakcyjnych przynęt z pierwszego dnia. Niestety przez pierwsze parę godzin trafiło się jedynie jedno odprowadzenie. Postanowiłem spróbować trollingu, przy którym po 1,5h godziny prawie nie zasnąłem :) Tak więc wróciłem do łowienia z ręki. Dzień zamknąłem wyjściem jedynie 80tki. Jednocześnie, to był najcieplejszy dzień tego wyjazdu.

Wystarczy mi jedno, ale konkretne branie, więc nie za bardzo zrażony poprzednimi dniami, ruszyłem na wodę trzeciego dnia. Plan był następujący: łowienie tylko z ręki na blatach, najlepiej pasującą mi i szczupakom przynętą z poprzednich dni. Po wypłynięciu okazało się, że wiatr drastycznie zmienił kierunek, tzn. zaczął wiać od środka zbiornika, napędzając powierzchniową część wody na blaty. Spowodowało to, z dnia na dzień, wzrost temperatury wody o 2C do 18C. Po 1,5h godzinie rzutów miałem branie. Ryba nie była szczególnie silna, więc holując obstawiałem jakieś 80cm. Gdy ją jednak zobaczyłem pod powierzchnią wiedziałem, że będzie 1m+. Po podebraniu i zmierzeniu, okazało się, że ma 112cm :)

Szczupak 112cm jezioro Żarnowieckie

Szczupak 112cm Żarnowiec

Po uwolnieniu pierwszej ryby i niedługiej chwili, przynętę odprowadził kolejny metr, ale już trochę mniejszy. Po południu trafiłem jeszcze rybę 80cm+ i po chwili wróciłem na rodzinny obiad. Analizując sytuację, doszedłem do wniosku, że tym czymś co dzisiaj szczególnie zmotywowało szczupaki do brań (dzisiaj 2 ryby, poprzednie dni na zero) był nagły wzrost temperatury wody o 2C. Postanowiłem, że warto wykorzystać taki dzień i wypłynąłem na chwilę ponownie pod wieczór. Okazało się to dobrą decyzją, gdyż ponownie tą samą przynętę zaatakował szczupak 96cm.

Szczupak 112cm jezioro Żarnowieckie

Szczupak 96cm Żarnowiec

To był bardzo udany dzień na wodzie :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Please type the characters of this captcha image in the input box