Shimano Exsence DC – cz. 2/2: zastosowanie i użytkowanie

Po ponad roku używania Shimano Exsence DC na wielu wyprawach wędkarskich, w różnych miejscach i na różne gatunki ryb, mogę w końcu napisać parę słów podsumowania.

W pierwszej części Shimano Exsence DC – cz. 1/2: pierwsze wrażenia opisywałem swoje pierwsze wrażenia tego multiplikatora. Teraz nadszedł czas na wnioski z zastosowań praktycznych.

Zastosowanie

Po pierwsze, używałem go przez cały ten okres na prawie każdym wyjeździe wędkarskim czy to w Polsce czy w Szwecji. Stale nawinięta była na niego plecionka Power Pro 20lb. Jego zastosowanie, to przynęty głównie z zakresu 7~30g – przy których sprawdzał się doskonale. Cięższe jednak, także nie stanowiły jakiegokolwiek problemu. Próby zejścia poniżej 7g były czasami stosowane, aczkolwiek wg mnie Exsence DC nie jest do tego stworzony. Do takiego ciężaru są zaprojektowane inne konstrukcje/modele.

Shimano Exsence DC towarzyszył mi w wyprawach głównie na szczupaki, bolenie i sandacze. Dzięki masie wyrzutowej i mocnemu hamulcowi doskonale sprawdzał się na szczupakach. Złowiłem na niego dużo tych drapieżników, w przedziale do 90cm. Jednak z większą sztuką sądzę, że poradziłby sobie bez problemu.

ryby-szwecja-2014-11-IMG_4751

Niewątpliwą jego zaletą przy połowie boleni i sandaczy jest zastosowane przełożenie 8.0 umożliwiające zwijanie plecionki w ekstremalnie szybkim tempie. Exsence DC zgrany z odpowiednią wędką, dzięki fajnemu systemowi DC pozwala wykonywać bardzo długie rzuty. Stanowi to jego poważną zaletę, gdy na przykład chcemy dosięgnąć rapę polującą w znacznej odległości od naszego stanowiska.

ryby-IMG_4384

Obsługa i użytkowanie

Pierwsze co odczuwamy po zamontowaniu multiplikatora do wędki jest to, jak taki zestaw leży w dłoni. Otóż Exsence DC to low-profile, więc bardzo wygodnie układa się nawet w niewielkiej dłoni.

Shimano Exsence DC – tak jak opisywałem w pierwszej części – jest wyposażony w wiele trybów pracy hamulca rzutowego. W praktyce okazało się, że korzystam tylko z dwóch nastawień, tzn. z trybu PE i 2 i 3 poziomu, w zależności od rodzaju przynęty i warunków w których łowiłem. Przy tych trybach wymagana jest kontrola palcem. Istnieją tryby, które tą kontrolę prawie całkowicie eliminują, ale odbywa się to kosztem zasięgu rzutów. Byłem również bardzo miło zaskoczony tym, iż przy jego pomocy udawało mi się wykonywać dłuższe rzuty niż przy pomocy Metanium Mg7.

Oprócz aspektów ergonomicznych, multiplikator ten prezentuje również cechy dźwiękowe. Jest nim terkotka hamulca walki, fajnie grająca podczas holu :)

Odnośnie obsługi i użytkowania trzeba pamiętać o jednej bardzo prostej rzeczy, o której osobiście udało mi się raz zapomnieć :) Chodzi o to, że ów multiplikator nie posiada ażurowanej szpuli, a więc w momencie nawijania plecionki, trzeba pamiętać o przymocowaniu jej np. kawałkiem plastra.

Na koniec muszę zaznaczyć, że charakteryzuje się on płynną pracą i przez cały okres jego używania, ani razu mnie nie zawiódł

Podsumowanie:

  • Dobrze leży w dłoni
  • Uniwersalny, umożliwia wygodne łowienie paru gatunków
  • Szeroki wachlarz trybów hamulca DC, lecz w praktyce używałem tylko dwóch
  • Dalekie rzuty
  • Odporność na słoną wodę
  • Płynna praca
  • Terkotka :)
  • Jestem szczerze zadowolony z tego modelu, który stał się moim głównym multiplikatorem do przynęt 7~30g

3 myśli nt. „Shimano Exsence DC – cz. 2/2: zastosowanie i użytkowanie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Please type the characters of this captcha image in the input box