Prawda i mity o łowieniu na szkierach w sierpniu

Pasjonaci wędkowania szczególnie spiningiści i castingowcy marzą by złapać swoją pierwszą metróweczkę. Niestety możliwości jakie dają nam polskie jeziora, to jak wygrana w totolotka. Jeszcze sporo lat upłynie nim działacze z PZW zaczną rozumieć, jak ważne jest docenianie i wspieranie wędkarzy nie zaś rybaków i że długofalowe dbanie o jeziorną faunę, to podstawa do odbudowy populacji ryb w Polsce. Do tego czasu pozostają nam takie miejsca na wyprawy wędkarskie jak Szwecja, Irlandia itp., gdzie ryby to nie przypadek a standard.

My odwiedziliśmy szkiery Św. Anny, wbrew wszystkim zaleceniom nie na wiosnę i nie na jesieni a w lato, dokładnie na początku sierpnia. Łącząc wakacje z hobby warto pamiętać, że szwedzka pogoda nie rozpieszcza wczasowiczów. Do południa może padać a po południu temperatura wzrośnie i świecić będzie piękne słońce, co nie zawsze będzie się równało z upałem.

Uwzględniając więc zawirowania aury pogodowej, latem pakując się na wyprawę wędkarską do Szwecji, warto zabrać „cebulowy-mix” letnio-jesienny. Kilka koszulek z krótkim rękawem, gruby polar i kurtkę przeciwdeszczową, turystyczne spodnie (wygodnie z odpinanymi nogawkami) a dla wybitnych zmarźluchów (wiem z autopsji) rękawiczki i czapkę.

Warto także mieć na uwadze, że miejsce w którym spędzicie większość czasu, to przede wszystkim natura, woda, cisza i spokój a wręcz odludzie. Tak zwanemu po angielsku „party animal”, raczej taka aura nie przypadnie do gustu (choć nigdy nic nie wiadomo;).

Odbiegliśmy jednak od tytułowego zagadnienia, które dla osób czytających ten artykuł jest na pewno istotne. Co więc jest prawdą, a co mitem podczas łowienia ryb w wakacyjnej porze:

  1. Jeśli nie ma wiatru ryby nie biorą – prawda. Kiedy tafla wody na szkierach ani drgnie, możecie iść zwiedzać pobliskie miejscowości, bo ryby nie są chętne do współpracy. Oczywiście może się trafić zbłąkana sztuka, ale raczej nie więcej niż jedna.

  2. Zawsze należy śledzić w którą stronę wieje i łowić po nawietrznej – prawda. Logiczne, wiatr nawiewa drobnicę, za którą podążają duże drapieżniki.

  3. Jeśli złowi się jednego szczupaka obok na pewno są inne – mit. W lato na miejscówce stoi gównie jedna, góra trzy sztuki. Wielkie ryby siedzą, kiedy jest ciepła woda (w sierpniu około 21C), na spadkach poniżej 5m i łaskawie czasami przypływają na płytsze wody (1,5 do 4m).

  4. Gumy są bardzo skuteczne – prawda. Zarówno małe (4”) jak i duże (6”) kopyta w kolorach jasnych np. perła, lub perła z czernią i czerwienią.

  5. W trzcinach i płytkich zaroślach, najskuteczniejszą przynętę stanowi sweeper – prawda. Tak za dużym w kolorze szczupaka jak za małym, drapieżniki wszelkich rozmiarów od 40cm do 90cm po prostu szalały.

  6. Na szkierach łowi się szybko, 15 rzutów i płyniemy dalej – prawda. Jednym z częstszych błędów jakie popełniają wędkarze, to zatrzymywanie się na dłuższy czas przy jednej miejscówce. My polując na metrówki czasami porzucaliśmy nawet miejsca, gdzie siedział szczupak ale na przykład miną się z przynętą i wiadomo było, że raczej jest małych rozmiarów (około 40cm). Szkiery są ogromne, dlatego nie warto marnować czasu na króciaki;)

  7. Na okonie polujemy na mniejsze przynęty niż na szczupaki – mit. Duże 35cm okonie łowiłam na kopyta wielkości 4”. Im większa przynęta tym bardziej atrakcyjna, nieważne że czasami nie mieściła się w mordce.

Jako potwierdzenie powyższych teorii, mogą posłużyć poniższe zdjęcia niektórych wyłowionych tego lata ryb.

ryby-szwecja-2014-1-IMG_4520 ryby-szwecja-2014-2-IMG_4525 ryby-szwecja-2014-3-IMG_4532 ryby-szwecja-2014-4-IMG_4551 ryby-szwecja-2014-5-IMG_4562 ryby-szwecja-2014-6-IMG_4578 ryby-szwecja-2014-7-IMG_4581 ryby-szwecja-2014-8-IMG_4584 ryby-szwecja-2014-9-IMG_4701 ryby-szwecja-2014-10-IMG_4714 ryby-szwecja-2014-11-IMG_4751 ryby-szwecja-2014-12-IMG_4760 ryby-szwecja-2014-13-IMG_4777

Jednak czy to latem, wiosną czy jesienią pływając po Szkierach warto pamiętać o kilku ważnych zasadach:

  1. nie podpływamy bliżej niż na 100 metrów do wszelkich zabudowań czy pomostów

  2. osoby przepływające koło naszej łodzi, pozdrawiamy przez podniesienie ręki i promienisty uśmiech (chyba że tonie, wówczas ratujemy:)

  3. wędkowanie w szkierach, to przede wszystkich śledzenie wiatru, wybieranie interesujących miejscówek i dużo pływania z miejsca na miejsce

  4. jeśli nie macie echo i dokładnych map batymetrycznych szkierów, nawet nie wypływajcie, nie warto ryzykować. Szkiery, to nie polskie zbiorniki z piaszczystym dnem. Szkiery, to labirynt kamiennych wysp, podwodnych kamiennych grzbietów i górek czasami sięgających na parędziesiąt centymetrów pod powierzchnię – o uszkodzenie śruby lub nawet łodzi nie jest trudno

  5. zwykle można zabierać szczupaki 40-75cm, jeden na domek na dzień (uwaga: ograniczenia te mogą się różnić w zależności od gospodarza), okoń – brak limitu. Ale pamiętajmy, im więcej ryb wypuścimy, tym więcej przeżyje i będzie miało szans dorosnąć swoich maksymalnych rozmiarów :)

Mam nadzieję, że powyższe informację przydadzą się i zaowocują letnią metrówką na połowach w Szwecji. Ja bawiłam się świetnie i na pewno tam wrócę. „Połamania wędek”:)

2 myśli nt. „Prawda i mity o łowieniu na szkierach w sierpniu

    • Cześć. Czy chodzi Tobie o zezwolenia na łowienie ryb w szkierach? Jak tak, to żadnych zezwoleń tam nie potrzebujesz. Jednak musisz pamiętać o: zakazie trollingu (można ale tylko pod warunkiem specjalnych zezwoleń) oraz nie podpływaniu do pomostów szwedów (szwedzi pomost traktują jak część swojego domostwa)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Please type the characters of this captcha image in the input box